Spontaniczne zabawy „na niby” pojawiają się zwykle w wieku przedszkolnym i często zawierają elementy sytuacji z życia malucha: udaje ono mamę czy tatę, bawi się w lekarza, karmi i przewija lalkę, wkłada do autka ludzika i jeździ po dywanie. Dzięki temu uczy się ról społecznych, rozwija wyobraźnię, patrzy na dane wydarzenie z różnych punktów widzenia (co w rzeczywistym życiu jest jeszcze dla niego zbyt trudne). Jest to też sposób radzenia sobie z tym, co wywołuje silne emocje: w sytuacji zabawy, którą w każdej chwili można przerwać, łatwiej jest ponownie przeżyć smutek, lęk czy złość – wtedy siła tych emocji słabnie. Warto aranżować z dziećmi takie zabawy i wykorzystywać je np. do oswajania lęków (choćby przed pierwszą wizytą u dentysty). W tym tygodniu poznaliśmy zabawę listek na niby i udawaliśmy, że tańczymy, poruszamy się i widzimy co listek mógłby zobaczyć. Robiliśmy co tylko podpowie nam wyobraźnia.
Rozmawialiśmy o kolorach, także w kontekście kolorów jesienni. Rozwijaliśmy motorykę w trakcie zabaw z modeliną i piaskiem kinetycznym. Przeprowadziliśmy zabawę badawczo – sensoryczną „Węch”, w której trakcie poznawaliśmy kolory i walory zapachowe wybranych przypraw kuchennych i dzieliliśmy się swoimi spostrzeżeniami.
Podczas zabaw wykonywaliśmy liczne ćwiczenia usprawniające koordynację ruchową, a także kształtujące prawidłową postawę ciała.
Obchodziliśmy urodziny dwóch koleżanek Zosi B. i Nadii. Były to bardzo radosne chwile w naszym przedszkolu, podczas których mogliśmy się integrować.





