Po trzech tygodniach dziecko zwykle czuje się w przedszkolu coraz lepiej. Zaczyna mieć poczucie, że to jego miejsce, jego pani, jego koledzy; jest ciekawe, co wydarzy się w przedszkolu, i chętniej do niego idzie. Z drugiej strony może sobie po jakimś czasie uświadomić, że do przedszkola chodzi się 5 dni w tygodniu przez długi czas, niezależnie od nastroju. Poza tym nawet dla dzieci, które dobrze znoszą rozłąkę, pierwszy kontakt z przedszkolem jest stresujący, więc dziecko może być po prostu zmęczone nową sytuacją. Rodziców rolą jest wspieranie go uśmiechem i dobrym nastrojem oraz brakiem pośpiechu podczas szykowania się do wyjścia.
W tym tygodniu w przedszkolu utrwalaliśmy imiona kolegów oraz koleżanek i przypominaliśmy sobie, jak wyglądają i do czego służą nasze znaczki. Dużo rozmawialiśmy o miejscowości, w której mieszkamy. Obserwowaliśmy pobliskie domy podczas pobytu w ogrodzie przedszkolnym, konstruowaliśmy domy z klocków. Posługiwaliśmy się pojęciami określającymi relacje przestrzenne.. Poznaliśmy piosenkę Myję ręce, kształtowaliśmy przy niej poczucie rytmu. Codziennie uczestniczyliśmy w ćwiczeniach gimnastycznych i rytmicznych: rzucaliśmy do celu, skakaliśmy, biegaliśmy itd. Braliśmy udział w pierwszej imprezie przedszkolnej. Hucznie obchodziliśmy dzień przedszkolaka.

























































